Ta przepiękna sosna była moim absolutnym marzeniem przez długie lata. Jest niezwykle kosztowna, a oprócz tego ciężko ją gdziekolwiek spotkać. Mnie na szczęście się udało i ten (całkiem już spory) okaz rośnie od wiosny 2011 roku w moim ogrodzie.
To, co najbardziej przykuwa uwagę, to piękne biało-kremowe świeże przyrosty tej sosny.
Igły zostają biało-kremowe aż do jesieni, zielenieją dopiero w następnych latach - a więc roślinę zawsze zdobią igły w dosyć nietypowym kolorze.
Należy jedynie pamiętać, że ta sosna potrzebuje osłoniętego i ocienionego stanowiska - na słonecznym delikatne, jasne igły będą się przypalać, a roślina nie będzie wyglądała atrakcyjnie.




